Kubkofob nie ma pojęcia o czym będzie ten blog. Żadnego. Po prostu po dłuższej analizie doszedł do wniosku, iż jego założenie sprawi mu przyjemność. Ot, taki dziecięcy kaprys, co nie zmienia faktu, że całkiem miły. Na pewno lepszy niż pragnienie wskoczenia pod samochód albo zastrzelenia iluś tam ludzi. No i łatwiejszy do zrealizowania.
Być może będzie tutaj pisać. Osobiście w to wątpi - nigdy nie był dostatecznie pracowity w tej kwestii. Prawdopodobniej blog będzie sobie wisieć przez setki lat wśród innych porzuconych blogów na jakimś blogowym wysypisku. Smutne, ale taka jest kolej rzeczy.
Jeżeli jednak w magiczny sposób się uprze i naprawdę zacznie tutaj coś pisać, nie sądzi, by dotyczyło to czegoś więcej niż jego przemyśleń na dany temat. A niestety ma zdanie na każdy temat, więc troszkę tego będzie. Jeśli mu się to nie znudzi, oczywiście.
Salut
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz